Prezydenckie weto to nieporozumienie!
Nadzwyczajna Komisja ds. Ochrony Zwierząt właśnie zagłosowała ZA odrzuceniem weta, które Prezydent Karol Nawrocki zastosował przeciwko zakazowi trzymania psów na łańcuchach.
Przedstawione uzasadnienie dla weta jest bardzo warszawocentryczne i widać, że było pisane zza biurka, z pozycji czysto teoretycznej, a nie praktycznej. Potwierdzają to badania opinii publicznej, które wskazały, że większość Polek i Polaków, w tym mieszkańców wsi, nie popiera decyzji Prezydenta.
O zerwaniu łańcuchów dyskutujemy od lat. Sprawa pojawiała się również w tzw. Piątce dla Zwierząt autorstwa PiS, gdzie też były określane minimalne wymiary kojców. Jako Nadzwyczajna Komisja mieliśmy w tym temacie wiele posiedzeń, gdzie wysłuchaliśmy ekspertów, którzy wskazywali również na problem trzymania psów w miniaturowych klatkach. Stąd też proponowana definicja kojca i jego minimalne wymiary.
Prezydencki projekt ustawy de facto pogorszyłby sytuację psów, bo umożliwiłby wciskanie ich do takich właśnie klatek.
Pojawił się również argument finansowy. Opozycja mówi, że wybudowanie kojca będzie drogie. Po pierwsze, na ogrodzonej posesji wystarczyłoby zapewnić psu ciepłe, zadaszone miejsce oraz dostęp do wody i jedzenia. Po drugie, jeśli posesja nie jest ogrodzona, to wybudowanie kojca byłoby znacznie tańsze, niż ogrodzenie całej posiadłości.
W tym wszystkim musimy pamiętać również o kwestii najważniejszej: pies to nie jest rzecz, zabawka lub żywy dzwonek. Pies to żyjące stworzenie, które też zasługuje na godne życie.
Jutro głosowanie na sali plenarnej. Ponownie apeluję do posłów PiS, którzy już raz poparli tę ustawę: nie odwracajcie się od zwierząt, wspólnie odrzućmy to weto!


