Interwencja poselska w sprawie wycinki drzew na Praczach Odrzańskich we Wrocławiu w ramach inwestycji prowadzonej przez Wody Polskie
STOP rzezi drzew na Praczach Odrzańskich! Złożyłam pilną interwencję poselską do Wód Polskich! Wody Polskie wycięły już kilkadziesiąt drzew, a w planach mają usunięcie kilkuset kolejnych! Pod topór ma pójść m.in. 291 dębów oraz unikatowe okazy o wymiarach pomnikowych.
Sz. P.
Mateusz Balcerowicz
Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie
Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej
ul. Tytusa Chałubińskiego 8
00-613 Warszawa
Sz. P.
Jacek Drabiński
Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu
ul. Cypriana Kamila Norwida 34
50-950 Wrocław
Sz. P.
Agnieszka Grochowska
p.o. Dyrektora Zarządu Zlewni
w Legnicy
ul. Macieja Rataja 32
59-220 Legnica
Szanowny Panie Prezesie!
Szanowny Panie Dyrektorze!
Szanowna Pani Dyrektor!
Działając na podstawie art. 19 i art. 20 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. z 2022 r. poz. 1339 z późn. zm.), w imieniu zaalarmowanych mieszkańców i mieszkanek Wrocławia, w związku z informacjami oraz dokumentacją dotyczącą wycinki drzew w rejonie wału przeciwpowodziowego na wysokości osiedla Pracze Odrzańskie, zwracam się z pilną interwencją dotyczącą działań i decyzji podjętych w tej sprawie przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie.
Z przekazanych mi informacji wynika, iż w ramach prowadzonych prac wycięto już kilkadziesiąt drzew, a usunięcie kilkuset kolejnych jest przewidziane w najbliższych planach. Skala i charakter planowanej wycinki są porażające. Wśród drzew przeznaczonych do usunięcia znajduje się aż 291 dębów, w tym okazy o wymiarach pomnikowych, stanowiące bezcenne dziedzictwo przyrodnicze. Wycięte mają być również inne wyjątkowe drzewa, takie jak pomnikowa grusza o obwodzie 377 cm oraz pomnikowa wiśnia o obwodzie 270 cm, a także liczne dojrzałe lipy, wiązy, klony i graby.
Należy z całą mocą podkreślić, że przeznaczony do zniszczenia drzewostan to nie tylko zbiór drewna, ale unikatowy, dojrzały ekosystem. Drzewa o wymiarach pomnikowych stanowią niezastąpione siedlisko dla licznych gatunków chronionych: ptaków, nietoperzy oraz owadów, w tym rzadkich chrząszczy saproksylicznych, żyjących w starych dziuplach. Ich wycięcie to nieodwracalna strata dla bioróżnorodności regionu, której w żaden sposób nie zrekompensują nasadzenia zastępcze cienkich sadzonek. Ponadto, dojrzałe drzewa w dolinach rzecznych pełnią kluczową funkcję w łagodzeniu skutków zmian klimatycznych, regulacji mikroklimatu oraz naturalnej retencji wody. Niszczenie tak cennych przyrodniczo okazów w dobie postępującego kryzysu klimatycznego i środowiskowego jest działaniem skrajnie nieodpowiedzialnym.
Z informacji opublikowanych przez Wody Polskie RZGW Wrocław wynika, że prace prowadzone są na podstawie Decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz Pozwolenia na realizację inwestycji z rygorem natychmiastowej wykonalności, w ramach zadania pn. „Remont obwałowania rzeki Bystrzycy w km 0+000–4+195 w m. Wrocław, os. Janówek”. Deklarowanym celem inwestycji ma być poprawa bezpieczeństwa mieszkańców Wrocławia. Analiza uwarunkowań terenowych dowodzi jednak, że inwestycja ta w żaden sposób nie przyczynia się do ochrony życia i mienia Wrocławian.
Pomiędzy mostem kolejowym na Praczach Odrzańskich a mostem na Janówku nie znajduje się żadna zabudowa mieszkaniowa. Plan Ogólny Gminy Miejskiej Wrocław dla obszarów położonych wzdłuż tego wału przewiduje strefę otwartą, czyli zakaz zabudowy. W związku z powyższym na przedmiotowym terenie zabudowy nie będzie zgodnie z podjętą uchwałą o planie ogólnym, a zatem nie ma przedmiotu ochrony względem przyszłych zabudowań. Należy przypomnieć, że naturalne zalewanie pól w dolinach rzecznych to wysoce pożądany mechanizm darmowej retencji polderowej, a nie zagrożenie, z którym należy walczyć za wszelką cenę.
Co więcej, doświadczenia z powodzi w 2024 roku dobitnie pokazują, że ewentualne zagrożenie dla wrocławskich osiedli położonych w górze rzeki wynikało z zupełnie innych czynników, a rzekomy brak wyremontowanego wału w Janówku nie miał na to żadnego wpływu. Gwałtowne wezbrania Bystrzycy – co miało miejsce również podczas kryzysów z lat ubiegłych – były w głównej mierze wynikiem nieumiejętnego zarządzania zrzutami wody ze zbiorników retencyjnych. Same opady w zlewni Bystrzycy nie były na tyle drastyczne, by wywołać katastrofę. Zbiorniki zostały opróżnione w sposób nagły i zbyt późny, co drastycznie i sztucznie podniosło poziom rzeki. Remont obwałowania na niezamieszkanym odcinku, przypłacony rzezią pomnikowych drzew, w żaden sposób nie uchroni mieszkańców Wrocławia przed powtarzającymi się błędami w zarządzaniu gospodarką wodną na zbiornikach.
W związku z powyższym, oczekuję pilnego ustosunkowania się do przedstawionych argumentów oraz udzielenia wyczerpujących odpowiedzi na następujące pytania:
1. W jaki sposób Wody Polskie uzasadniają nadrzędność interesu ochrony niezamieszkanych terenów rolniczych (pól uprawnych) nad bezpowrotnym zniszczeniem blisko 300 drzew o wymiarach pomnikowych?
2. Czy na etapie planowania i projektowania inwestycji rozważano rozwiązania alternatywne, pozwalające na zachowanie cennych drzewostanów (np. przesunięcie osi wału w stronę pól uprawnych lub zastosowanie technologii bezinwazyjnych dla korzeni)? Jeśli nie, to dlaczego zrezygnowano z poszukiwania wariantu przyjaznego środowisku?
3. Czy, kiedy i przez kogo została przeprowadzona pełna inwentaryzacja przyrodnicza przedmiotowego terenu, ze szczególnym uwzględnieniem gatunków chronionych bytujących w starych, dziuplastych drzewach? Wnoszę o udostępnienie wyników tej inwentaryzacji.
4. Jaki jest całkowity, zaplanowany koszt realizacji omawianej inwestycji i jak Wody Polskie uzasadniają wydatkowanie tych środków publicznych w świetle całkowitych braków w zabudowie mieszkaniowej na rzekomo chronionym obszarze?
5. Czy wobec ogromnego oporu społecznego oraz wątpliwości co do proporcjonalności i racjonalności tej inwestycji, Wody Polskie podejmą natychmiastową decyzję o wstrzymaniu wycinki do czasu ponownej analizy założeń projektowych?
Kontynuowanie prac przed pełnym, transparentnym wyjaśnieniem sprawy i ponowną analizą założeń projektowych będzie działaniem na szkodę interesu publicznego, nieodwracalnie niszczącym dziedzictwo przyrodnicze naszego regionu.
Stanowczo apeluję o natychmiastowe zaprzestanie wycinki drzew w rejonie wału na wysokości osiedla Pracze Odrzańskie we Wrocławiu.
Z poważaniem,
Małgorzata Tracz
Posłanka na Sejm RP