Interpelacja w sprawie tzw. bomb ekologicznych
Szanowna Pani Minister!
Zwracam się z interpelacją w sprawie narastającego i niezwykle groźnego dla zdrowia obywateli problemu tzw. bomb ekologicznych, czyli nielegalnych składowisk odpadów niebezpiecznych, historycznych zanieczyszczeń przemysłowych.
Zgodnie z art. 74 Konstytucji RP, obowiązkiem władz publicznych jest ochrona środowiska i zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa ekologicznego. Tymczasem na mapie Polski wciąż znajdują się setki miejsc, które stanowią zagrożenie dla życia mieszkańców i ekosystemów, a samorządy pozostawione same sobie często nie dysponują odpowiednimi narzędziami prawnymi ani wielomilionowymi budżetami na ich neutralizację.
Jaskrawym przykładem tego problemu, z którym zgłaszają się do mnie zdesperowani mieszkańcy, jest hałda po dawnej hucie w Siechnicach. To klasyczny przykład historycznego zanieczyszczenia powierzchni ziemi. Pomimo upływu lat teren ten pozostaje niezabezpieczony, a do środowiska naturalnego mogą być sukcesywnie uwalniane metale ciężkie, w tym wysoce toksyczny i rakotwórczy chrom. Zanieczyszczenia te mogą przenikać do wód gruntowych, co stanowi krytyczne zagrożenie ze względu na bliskość terenów wodonośnych, będących głównym i strategicznym ujęciem wody pitnej dla Wrocławia i okolicznych miejscowości. Dalszy brak kompleksowej rekultywacji tego terenu i redukowanie problemu do lokalnych sporów kompetencyjnych stanowi niedopuszczalne ryzyko dla bezpieczeństwa zdrowotnego setek tysięcy osób.
Właściciel hałdy, która powstała po wyeksploatowaniu (przerobieniu i odzyskaniu chromu) starej hałdy po zamkniętej w 1988 roku Hucie Siechnice, twierdzi, że hałda ta spełnia normy zanieczyszczeń i może być używana jako kruszywo np. pod budowę dróg. Niezależne kilkukrotne badania mieszkańców oraz Stowarzyszenia EKO-UNIA wskazują jednak na około 10-krotne przekroczenie w próbkach z hałdy normy chromu. Oznacza to, iż hałda stanowi odpad niebezpieczny, a nie surowiec budowlany. Właściciel dysponuje swoimi badaniami i nie chce się zgodzić na taką istotną zmianę kwalifikacji.
Z dużym zadowoleniem przyjmuję fakt, że w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO) zabezpieczone zostały środki finansowe, które będą stanowić realne wsparcie dla samorządów w likwidacji tzw. bomb ekologicznych. Jest to historyczna szansa na rozwiązanie problemów wielkoobszarowych zanieczyszczeń, z którymi gminy nie radziły sobie przez dekady z uwagi na potężną barierę finansową. Aby jednak fundusze te skutecznie i szybko zneutralizowały największe zagrożenia, konieczne jest sprawne uruchomienie mechanizmów ich dystrybucji oraz transparentne określenie priorytetów, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc bezpośrednio zagrażających kluczowym zasobom środowiskowym.
W związku z powyższym, proszę o odpowiedź na następujące pytania:
- Na jakim etapie są prace nad uruchomieniem środków z KPO przeznaczonych na wsparcie samorządów w likwidacji wielkoobszarowych zanieczyszczeń historycznych i nielegalnych składowisk odpadów niebezpiecznych? Jakie będą główne kryteria oceny wniosków o dofinansowanie i czy tereny stanowiące bezpośrednie zagrożenie dla ujęć wody pitnej (takie jak hałda w Siechnicach) w określeniu zagrożenia i środków sanacyjnych będą traktowane priorytetowo?
- Jakie inne działania systemowe i legislacyjne planuje podjąć Ministerstwo Klimatu i Środowiska, aby przyspieszyć proces likwidacji „bomb ekologicznych” i odciążyć finansowo samorządy, które nie są w stanie samodzielnie pokryć wielomilionowych kosztów utylizacji i rekultywacji?
- Jakie kroki interwencyjne zamierza podjąć Ministerstwo w sprawie hałdy pohutniczej w Siechnicach, aby ostatecznie zabezpieczyć ten teren i wyeliminować ryzyko skażenia wód gruntowych zasilających aglomerację wrocławską? Czy planowane są działania wobec właściciela oraz ewentualne uruchomienie środków z NFOŚiGW na ten konkretny cel?
- Czy Ministerstwo rozważa wzmocnienie kompetencji oraz zasobów kadrowo-sprzętowych Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (GIOŚ) oraz struktur wojewódzkich (WIOŚ), aby ich reakcja na zgłoszenia mieszkańców o zanieczyszczaniu środowiska była szybsza i skuteczniejsza?
Z wyrazami szacunku,
Małgorzata Tracz
Posłanka na Sejm RP