Interpelacja w sprawie min przeciwpiechotnych

Interpelacja w sprawie min przeciwpiechotnych

Szanowny Panie Ministrze,

20 lutego 2026 roku weszło w życie wypowiedzenie przez Polskę Konwencji Ottawskiej. Wcześniej wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz deklarował, że wypowiedzenie Konwencji będzie jedynie polisą ubezpieczeniową na wypadek ataku Rosji. Obecne działania rządu stoją jednak w rażącej sprzeczności z tymi uspokajającymi deklaracjami. Z publicznie dostępnych informacji wynika, że Agencja Uzbrojenia rozpoczęła wstępne konsultacje rynkowe dotyczące zakupu gigantycznych ilości tego uzbrojenia na lata 2026–2028. Planowane zamówienia obejmują:

  • 5 mln kierunkowych przeciwpiechotnych min odłamkowych,
  • 4,5 mln przeciwpiechotnych min odłamkowych wyskakujących,
  • 3 mln naziemnych przeciwpiechotnych min odłamkowych,
  • 2,2 mln min naciskowych,
  • oraz łącznie 1,47 mln sztuk min szkoleniowych.

Mówimy tu o planie pozyskania 14,7 miliona sztuk min bojowych. Skala tego zamówienia jest porażająca, zwłaszcza w ujęciu globalnym – szacuje się, że łączne światowe zapasy min przeciwpiechotnych wynoszą około 45 milionów, a potęgi takie jak Stany Zjednoczone posiadają ich około 3 milionów. Polska planuje więc zgromadzić arsenał stanowiący 1/3 obecnych zasobów całego świata. Już w grudniu 2025 roku pojawiły się pierwsze doniesienia o gotowości polskich przedsiębiorstw sektora zbrojeniowego do rozpoczęcia produkcji min przeciwpiechotnych tak szybko, jak będzie to możliwe. Dziś słyszymy konkretne deklaracje spółek: Bydgoskie Zakłady Elektromechaniczne Belma, Niewiadów Polska Grupa Militarna i Pronit. Powoduje to obawę, że rząd próbuje wprowadzić opinię publiczną w błąd i pójdzie w swoich działaniach jeszcze dalej, prewencyjnie zaminowując wschodnią granicę Polski, mimo wcześniejszych przeciwnych zapewnień.

Należy zdawać sobie sprawę z zagrożenia, jakie stwarzają miny przeciwpiechotne. Najnowsze dane przedstawione przez International Campaign to Ban Landmines, laureata Pokojowej Nagrody Nobla z 1997 roku, wskazują, że 90% ich ofiar to cywile, a prawie połowa z nich to dzieci. Odpowiedzialne użycie min przeciwpiechotnych to oksymoron. Organizacja Humanity & Inclusion podawała w grudniu ubiegłego roku, że wspomniane mechanizmy zawodzą w od 6% do 21% przypadków. Oznacza to setki tysięcy min pozostawionych w ziemi, stanowiących śmiertelne niebezpieczeństwo dla osób postronnych. Warto również wziąć pod uwagę koszt rozminowywania, który jest stukrotnie wyższy od kosztu produkcji min. Koszt w Polsce byłby tym wyższy, że w terenach bagiennych, takich, z jakimi mamy do czynienia w większości gmin „Tarczy Wschód", miny ulegają szybkiemu przemieszczaniu, co utrudnia ich odnalezienie i dezaktywację.

Doświadczenia ukraińskich wojsk wskazują, że zaminowanie jest skuteczne w starciu z Rosją jedynie wtedy, gdy miny zostaną użyte w milionach. Oznacza to, że militarne korzyści są znacznie mniejsze niż humanitarne szkody, jakie powoduje wykorzystanie tego typu broni na własnym terytorium.

Trudny do pominięcia wydaje się także aspekt lokalny. Podlasie, Lubelszczyzna oraz Warmia i Mazury to najszybciej wyludniające się regiony Polski. Ewentualne zaminowanie grozi pogłębieniem kryzysu demograficznego poprzez dalsze ograniczenie możliwości rozwoju w sektorach rolnictwa, leśnictwa i turystyki. Ponadto, zaminowanie pasa przygranicznego będą mogli wykorzystywać także Białorusini, celowo doprowadzając do śmierci i kalectwa migrantów, by zbudować obraz Polski na arenie międzynarodowej jako państwa brutalnego oraz nieobliczalnego w swoich działaniach.

W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:

  1. W jakim celu Ministerstwo Obrony Narodowej za pośrednictwem Agencji Uzbrojenia planuje pozyskać niemal 15 milionów min bojowych, co zaprzecza wcześniejszym twierdzeniom o braku planów prewencyjnego magazynowania?
  2. Gdzie i w jakich warunkach planowane jest składowanie tak gigantycznego arsenału, w tym produkowanego przez wymienione spółki krajowe (Belma, Niewiadów, Pronit)?
  3. W jaki sposób rząd zamierza zabezpieczyć regiony wschodniej Polski, w szczególności gminy objęte programem „Tarcza Wschód”, przed skutkami gospodarczymi (upadek rolnictwa i turystyki) w przypadku decyzji o zaminowaniu granic?
  4. Jakie analizy kosztów ewentualnego późniejszego rozminowania bagiennych i podmokłych terenów granicznych przeprowadziło MON przed podjęciem decyzji o powrocie do korzystania z min przeciwpiechotnych?
  5. W jaki sposób Ministerstwo odniesie się do faktu, że mechanizmy samounicestwiające, w które rzekomo mają być wyposażone nowe miny, charakteryzują się awaryjnością na poziomie do 21%, co de facto oznacza pozostawienie w ziemi setek tysięcy niewybuchów groźnych dla polskich obywateli?
  6. Jakie procedury przewidziało Ministerstwo, aby zapobiec wykorzystaniu ewentualnych pól minowych przez reżim białoruski do tworzenia krwawych prowokacji z udziałem migrantów w pasie przygranicznym?

Z poważaniem

Małgorzata Tracz
Posłanka na Sejm RP