STOP kosmicznym podwyżkom biletów MPK

Od 7 do  17 września, w godzinach 16-18, Partia Zieloni Wrocław będzie zbierać podpisy pod Obywatelską Inicjatywą Uchwałodawczą przeciwko podniesieniu cen biletów MPK

Zachęcamy do dołączenia  na skrzyżowaniu ulic Oławskiej i Świdnickiej oraz złożenia swojego podpisu! Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją i na zewnątrz, tekst „ELE SE WIS zielon STOP STOP MPK BILETÓW PODWYŻKOM KOSMICZNYM PODPISZ TUTAI!!!”

 

Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie stoją

Obraz może zawierać: 4 osoby, ludzie stoją i na zewnątrz

Protest przeciwko cyrkowi Arena we Wrocławiu

 

Cyrk Arena jest znany z tego, że w swojej dzielności wykorzystuje zwierzęta. Zwierzęta, które cierpią w czasie tresury, które większość czasu spędzają w ciasnych klatkach w długich podróżach z miejsca na miejsce.

     W Sejmie czeka na rozpatrzenie projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, który zakłada zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrkach lub do celów rozrywkowych. Zgodnie z nim takie cyrki jak Arena nie będą mogły funkcjonować w obecnej, powodującej cierpienie zwierząt formie. Również zgodnie z projektem tresura zwierząt do celów widowiskowych i specjalnych nie będzie mogła być prowadzona w sposób powodujący ich cierpienie.

Czas skończyć z cierpieniem zwierząt w cyrkach, czas zapewnić im godne życie!

Obraz może zawierać: 4 osoby, ludzie stoją i na zewnątrz

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi i na zewnątrz

Rebelia dla życia! Jesteśmy z Wami!

Pokojowa rebelia Extinction Rebellion Polska. Klimat, a z nim miliony gatunków zwierząt, ptaków, owadów, człowiek też, są zagrożone wyginięciem. Czas to przyznać i podjąć PILNE działania. O to apelują dziś młodzi ludzie w Warszawie!

Zawyły syreny, ogłaszamy alarm klimatyczny 
Na miejscu od początku obecna posłanka Urszula Sara Zielińska.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją i na zewnątrz, tekst „partia zieloni POLICI Zieloni solidarni z Extinction Rebellion!”

 

Zasiłki macierzyńskie COVID-19

Koniec z zaniżonymi zasiłkami macierzyński w następstwie COVID-19

27 sierpnia skierowałam na prośbę wielu kobiet do Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej interpelację poselską ws. kobiet w ciąży lub po porodzie pobierających niższe świadczenia wynikające z ustawy, tzw. tarczy antykryzysowej.

Dotyczy to kobiet na zwolnieniach lekarskich z powodu ciąży i na urlopach macierzyńskich. W związku z sytuacją epidemiologiczną pracodawcy mają prawo obniżyć wymiar pracy i płacy pracowników. Nie przewidziano skutków, jakie taka sytuacja niesie dla wynagrodzenia kobiet w ciąży i na urlopie macierzyńskim. Konsekwencje tej sytuacji polegają na tym, że gdy następuje zmiana wymiaru czasu pracy, ZUS przelicza podstawę wymiaru stawek od kwoty zasadniczej pensji brutto po obniżce etatu. Tracą na tym kobiety, których dotychczasowe wypłaty składały się z płacy zasadniczej oraz premii, niejednokrotnie przewyższającej kwotę zasadniczą. Rozwiązanie to jest krzywdzące i niesprawiedliwe.

Na szczęście z resortu rodziny, pracy i polityki społecznej płyną dobre wiadomości

W odpowiedzi na moją interpelację dostałam informację, że Ministerstwo przygotował propozycję zmiany, polegającą na tym, by podstawa wymiaru świadczenia z ubezpieczenia chorobowego nie uwzględniała zmiany wymiaru czasu pracy. Zgodnie z tą propozycją powyższa zasada obowiązywałaby od wejścia w życie przepisów wprowadzających możliwość obniżenia wymiaru czasu pracy, a przeliczenie podstawy wymiaru świadczeń już wypłaconych następowałoby na wniosek świadczeniobiorcy.

Presja ma sens Liczę, że proponowane zmiany zostaną szybko przyjęte i wejdą w życie. Monitoruję sprawę dalej!

Obraz może zawierać: tekst

Obraz może zawierać: tekst

01.09 MEN naraża uczniów i nauczycieli na pandemię

Partia Zieloni wyraża swoje najwyższe zaniepokojenie bardzo pobieżnym potraktowaniem przez MEN obszaru uruchamiania nauki 1 września w szkołach.

Przygotowane wytyczne niewystarczająco zabezpieczają uczniów, nauczycieli oraz nie dają możliwości powrotu do normalnego poziomu nauczania, który w trybie online nie spełnia podstawowych kryteriów jakościowych.

Cała odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci, nauczycieli i rodziców została przerzucona na dyrektorki i dyrektorów szkół, którzy nie dysponują merytorycznym przygotowaniem do oceny bezpieczeństwa w warunkach pandemii. […]

Patrząc na działania rządu, dla którego priorytetowym działaniem jest bezpardonowa walka o władzę, mamy nieodparte wrażenie, że edukacja jest kulą u nogi, którą trzeba szybko zneutralizować, delegując odpowiedzialność na dyrektorów placówek i samorządy. 5 sierpnia minister edukacji poinformował, że 1 września dzieci i młodzież mają wrócić do szkoły, w których podstawowym modelem pracy jest model tradycyjny – czyli nauka w klasach liczących średnio 30 uczniów.

Komunikat w pełnej gotowości do podjęcia nauki jest typowy dla resortu edukacji. Podobne oświadczenie o wzorcowym przygotowaniu do nauki zdalnej złożył publicznie minister Piontkowski po zamknięciu szkół w czasie pandemii. Jak wyglądało to w praktyce wszyscy wiemy: spadek poziomu nauczania, delegowanie większości zadań na rodziców oraz wykluczenie tysięcy uczniów z procesu edukacji, którzy zniknęli z systemu na wiele miesięcy. Ministerstwo Edukacji Narodowej nie wie – jak przyznaje – jak wielka jest skala tego problemu. Zdaniem Sławomira Broniarza, szefa ZNP, jest to kolejna próba obronienia ministerialnego stołka.

Sprawę komplikuje dodatkowo zmiana na stanowisku ministra zdrowia. Nowy minister niekoniecznie musi podzielać zdania ministra Szumowskiego w temacie wprowadzenia regionalizacji tak, aby szkoły w powiatach (w zależności od zagrożenia epidemiologicznego) mogły wprowadzić edukację mieszaną, czyli zdalną i w klasach. Dodatkowo w ostatnich tygodniach lawinowo wzrosła liczba zachorowań, co kategorycznie powinno być uwzględnione.

⚠️ MEN zarządził, że szkoły mają od 1 września do wyboru trzy warianty: naukę w szkole w przepełnionych klasach, nie dających możliwości do zachowania dystansu i reżimu sanitarnego, naukę hybrydową, gdzie część uczniów uczy się w szkole, a część online, oraz pełny powrót do nauki online.

Wariant pierwszy nie daje szansy na zachowanie wytycznych GIS oraz MEN, rozpoczynając od dopuszczenia do nauki dzieci zdrowych z jednym termometrem na szkołę, mycia po zajęciach wszystkich pomieszczeń, chronienia przed nadmiernym obciążeniem przestrzeni wspólnych, na wydawaniu zmianowo posiłków kończąc. Szkoły nie dostały wsparcia na zakup środków higieny oraz zatrudnienie personelu pomocniczego, który dbałby o higienę pomieszczeń po każdych zajęciach. Na środki higieny pieniądze mają wyłożyć rodzice, co doprowadzi do lawinowego skoku zachorowań w szkołach, w których rodziców nie stać na dodatkowe finansowe wsparcie placówek.

Wariant hybrydowy, łączący naukę w szkole z nauką online, jest wariantem najtrudniejszym, bo wymagającym zwiększenia liczby nauczycieli lub wydłużenia godzin pracy tych już zatrudnionych.

Ostatnim wariantem jest nauczanie w pełni online, co efektywnie wymusiło by dodatkową pracę rodziców w domu, na którą mało kto może sobie pozwolić. MEN mimo, że nie było wiadomo, czy powrót do szkoły we wrześniu będzie możliwy, nie zrobił nic, aby nauczanie online usprawnić. Nie została stworzona standardowa platforma online, nauczyciele nie otrzymali wsparcia w uzupełnieniu wiedzy cyfrowej, samorządy nie wyposażyły nauczycieli w komputery i drukarki, co oznacza, że nauczyciele musieliby kontynuować nauczanie na własnym sprzęcie, z użyciem własnego internetu i własnych narzędzi. Nikt nie zatroszczył się o uczniów wykluczonych technologicznie, nieposiadających komputerów i dostępu do internetu.

Stracono pół roku po wybuchu pandemii. Rząd nie zadbał o wyposażenie potrzebujących nauczycieli i uczniów w sprzęt elektroniczny, jak również oprogramowanie do nauki zdalnej. Nie przeprowadzono ogólnopolskich szkoleń nauczycieli w obsłudze niezbędnych narzędzi, nikt nie zajął się kwestią potężnych zaległości edukacyjnych, wynikających z faktycznego braku kontaktu ze szkołą przez niemal całe drugie półrocze. MEN nie zapewniło szkołom i samorządom dodatkowych środków na zajęcia wyrównawcze. Wraz z postępem pandemii, zaległości będą tylko narastać.

Do 1 września pozostało kilka dni, a ministerstwo dopiero teraz rozpoczyna przygotowania do opracowania procedur dla szkół. Żądamy, aby MEN, Ministerstwo Zdrowia i wszystkie odpowiedzialne za ten obszar instytucje potraktowały temat edukacji jako priorytetowy i nietraktowanie najmłodszych członkiń i członków społeczeństwa jako mięsa armatniego do oceny zagrożenia epidemiologicznego. Rząd wiele mówi o ochronie dzieci – najwyższy czas, aby faktycznie posłuchał własnych rad.

40. lecie Porozumień Sierpniowych

To były epokowe zmiany, nie do pomyślenia w całym tzw. bloku wschodnim państw kontrolowanych przez Związek Radziecki od zakończenia II wojny światowej.

W niedzielę, 31 sierpnia 1980, Lech Wałęsa usiadł z wicepremierem Mieczysławem Jagielskim do podpisania porozumienia, kończącego strajk w Stoczni Gdańskiej. Uwagę wszystkich przykuł wielki długopis z wizerunkiem Jana Pawła II. Członkowie rządowej delegacji zastanawiali się, po co Wałęsa “robi ten cyrk”. Tymczasem było to genialne zagranie propagandowe, wynikające z przypadku. Wszyscy w kraju widzieli ten dziwny przedmiot, bowiem transmisję ze spotkania kończącego strajk dawała na żywo Telewizja Polska. Sceny z długopisem-pamiątką w Stoczni Gdańskiej pokazały tego samego dnia telewizje na całym świecie.

Podpisywano punkt po punkcie kolejne z listy 21 postulatów. Do punktu „zwolnienie więźniów politycznych”, MKS dodał aneks z nazwiskami aresztowanych w ostatnich dwóch tygodniach. Liderzy strajku żądali natychmiastowego ich zwolnienia, ale Jagielski nie chciał udzielić pisemnej gwarancji, że członkowie i współpracownicy KOR wyjdą tego samego dnia z aresztu. MKS nie chciał jednak ustąpić, więc wicepremier oświadczył, że zostaną oni zwolnieni 1 września.

Około godz. 16 wszystkie punkty porozumienia były już podpisane. Jagielski odczytał dodatkowo przyrzeczenie, że nikt nie będzie karany za udział lub pomoc w strajkach. Ostatnie słowo miał tego dnia Wałęsa: „Jest to zwycięstwo obu stron. Kochani! Wracamy do pracy 1 września. Wszyscy wiemy, co ten dzień nam przypomina. O czym w tym dniu myślimy. O ojczyźnie, o wspólnych interesach rodziny, która nazywa się Polska.”

Rząd zgodził się m.in. na:
legalizację nowych, niezależnych, samorządnych związków zawodowych
prawo do strajku
budowę pomnika ofiar Grudnia 1970
transmisje niedzielnych mszy św. w Polskim Radiu
ograniczenie cenzury

Więcej: https://www.gdansk.pl/…/strajk-w-stoczni-gdanskiej-14-sierp…

Obraz może zawierać: 7 osób

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, tłum i na zewnątrz, tekst „STOCZNIA LENINA CDAŃSKA N M”

Obraz może zawierać: tekst „40-lecie Porozumień Sierpniowych”

Rozwój tak! Odkrywki NIE!

Wspólnie z Zielonymi z Polski, Niemiec i Czech  jesteśmy na demonstracji

Thirsty for justice: #StopTurow tri-border kayak protest, protestując przeciwko szkodom w środowisku naturalnym regionu turoszowskiego, jakie wyrządziła kopalnia Turów.

Jest z nami również marszałek regionu libereckiego

Martin Půta, Petra Urbanová z Frank Bold, Tomasz Waśniewski
Fundacja  Rozwój TAK – Odkrywki NIE oraz Radosław Gawlik z EKO-UNIA.
Wspólnie z europoseł Anna Cavazzini zBÜNDNIS 90/DIE GRÜNEN
Sachsen oraz Anna Kšírová z Zelení – Strana zelených i Pro KRAJinu 
mówimy jasno: wspólnie jesteśmy silniejsi w walce o plan sprawiedliwej transformacji regionu turoszowskiego
Rozwój tak!✔️  Odkrywki NIE!❌

Letni Uniwersytet Zielonych- Sokołowsko

Rozpoczynamy „Zielone Dni Sokołowsko” od seminarium „Zielony Projekt dla Europy”

Przed nami dwa dni paneli, debat, warsztatów i szkoleń w pięknym Sokołowsku. Są z nami wspaniali goście: Jakop Dalunde, Michal Berg -Zelení, Franek Sterczewski, Klaudia Jachira – #JachirawSejmie i Joanna Stolarek.

Będzie się działo!

 

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i w budynku

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie na scenie, ekran i w budynku

Zabytkowa aleja drzew -Wrocław

Interweniuję ws. zabytkowej alei drzew przy ul. Olszewskiego we Wrocławiu.

Zaalarmowana przez mieszkańców i mieszkanki Wrocławia przyjrzałam się sprawie zagrożenia zabytkowej alei drzew przy ulicy Olszewskiego. Ulica ta w ostatnim czasie stała się placem budowy w ramach przebudowy linii tramwajowej na odcinku od Hali Stulecia do pętli Biskupin. Teren inwestycji znajduje się w otoczeniu alei dębowej oraz alei mieszanej drzew objętych ochroną w rejestrze zabytków i gminnej ewidencji zabytków.

Z ogólnodostępnych informacji wynika, że na wykonywane obecnie prace budowlane nie zostało uzyskane pozwolenie na budowę ani nie zostały one zgłoszone organowi administracji architektoniczno-budowlanej

Ponadto do wniosku o pozwolenie na budowę oraz do zgłoszenia robót budowlanych należy dołączyć pozwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków, wydane na podstawie przepisów o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. W tej sprawie takie pozwolenie nie zostało wydane

W związku z powyższym skierowałam z pomocą mojego asystenta społecznego Paweł Cymbor interwencję poselską do Miejskiego Konserwatora Zabytków oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z prośbą o pilną i niezwłoczną interwencję oraz o informację w powyższej sprawie. Interwencja została przeze mnie osobiście również przekazana do wiadomości Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Należy pilnie ustalić, czy w związku z tą inwestycją nie doszło do naruszenia przepisów o ochronie zabytków, a prace nie były prowadzone w warunkach samowoli budowlanej.

Z informacji, które płyną z Urzędu Miasta, wiemy, że prace budowlane zostały obecnie wstrzymane oraz zlecono ekspertom z Politechnika Wrocławska, Politechnika Poznańska i Politechnika Warszawska przedstawienie ekspertyzy, w jaki sposób zmienić projekt i sposób prac, aby nie zaszkodzić drzewom. To dobre informacje! To, co martwi, to sposób przygotowania tej inwestycji i reakcja urzędu dopiero po głośnych protestach aktywistek i aktywistów.

Bardzo liczę na szybką odpowiedź na moją interwencję od Miejskiej Konserwator Zabytków, Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, jak i Urzędu Miasta.

Nie pozwólmy umrzeć alei drzew na Olszewskiego.

Obraz może zawierać: drzewo, buty, roślina i na zewnątrz

Politycy w Polsce muszą mówić jednym głosem- w sprawie sytuacji na Białorusi

 

Urszula Sara Zielińska w imieniu Partia Zieloni oraz Koalicji Obywatelskiej wzięła udział w spotkaniu w Kancelaria Premiera nt. sytuacji w Białorusi.

W naszym imieniu podkreśliła konieczność wsparcia dla białoruskich organizacji pozarządowych i pilnej pomocy humanitarnej dla Obywatelek i Obywateli z Białorusi. To głos organizacji pozarządowych (m.in. Białoruski Dom), które podczas wczorajszego spotkania u Rzecznika Praw Obywatelskich (z inicjatywy Poseł Michał Szczerba) zwracały uwagę na te problemy. Cieszymy się, że mogliśmy przedstawić ich postulaty Premierowi.

PS Dziś na spotkaniu Ula była niestety jedyną kobietą. Mam nadzieję, że podczas kolejnych spotkań będzie nas więcej!

Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie siedząObraz może zawierać: ludzie siedzą i w budynkuObraz może zawierać: 2 osoby, tekst „KANCELARIA PREZESA RADY MINISTROW KANCELARIA RADY MINI AdamGuz/KPRM Adam O”